Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Dyskusje o wszystkim, bez polityki
piotr7
Posty: 44
Rejestracja: 02 kwie 2019, 15:43
Coś o mnie:

Re: Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Post autor: piotr7 » 06 lip 2019, 00:58

skorkabezwyprawki pisze:
05 lip 2019, 19:52

@tonyxxl,
No dobrze, ktoś od babci kupił kowar wart 4k za 350zł i co w tym złego? Szkoda babci, bo stara? A gdyby była młoda, to sytuacja byłaby inna? Babcia sprzedała, bo stara była, głupia, może głucha, zniedołężniała. I czy dlatego trzeba jej więcej płacić? A handlarz to niby co, ma stosować inne zasady wobec babć i nie babć?
Też kiedyś będziesz stary, głuchy i głupi, przynajmniej dla młodych. I chyba tego Ci życzę.
Smutne to, że cwaniactwo i wykorzystywanie czyjejś niewiedzy to dla wielu po prostu dobry interes. Niestety w Polsce robi się to standardem, cudowne garnki, umowy telekomunikacyjne, na dostawy energii, wyłudzenia na wnuczka, na policjanta itp. Starszych ludzi łatwo oszukać.
Dla mnie odrażające.
P.
moje zbiory zobaczysz tutaj: https://pl.ucoin.net/uid50848

Awatar użytkownika
skorkabezwyprawki
Posty: 198
Rejestracja: 28 kwie 2019, 21:05
Coś o mnie:

Re: Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Post autor: skorkabezwyprawki » 06 lip 2019, 03:12

piotr7 pisze:
06 lip 2019, 00:58
skorkabezwyprawki pisze:
05 lip 2019, 19:52

@tonyxxl,
No dobrze, ktoś od babci kupił kowar wart 4k za 350zł i co w tym złego? Szkoda babci, bo stara? A gdyby była młoda, to sytuacja byłaby inna? Babcia sprzedała, bo stara była, głupia, może głucha, zniedołężniała. I czy dlatego trzeba jej więcej płacić? A handlarz to niby co, ma stosować inne zasady wobec babć i nie babć?
Też kiedyś będziesz stary, głuchy i głupi, przynajmniej dla młodych. I chyba tego Ci życzę.
Smutne to, że cwaniactwo i wykorzystywanie czyjejś niewiedzy to dla wielu po prostu dobry interes. Niestety w Polsce robi się to standardem, cudowne garnki, umowy telekomunikacyjne, na dostawy energii, wyłudzenia na wnuczka, na policjanta itp. Starszych ludzi łatwo oszukać.
Dla mnie odrażające.
P.
Skomentuje tylko pogrubiony fragment, bo jest ważny.

Wykorzystywanie cudzej niewiedzy to inaczej bycie mądrzejszym od kogoś i korzystanie z tego. Mamy karać tych mądrzejszych? Mamy równać w dół?

Dlaczego jedni ludzie są mądrzy a inni są głupcami? Bo jedni chcą być mądrzy - uczą się, kształcą, są pracowici, starają się. A inni nie są mądrzy, zajmują się np. piciem wódki albo niczym.

W Polsce jest wielu głupich ludzi, ponieważ nie chcą być mądrzy. To jest ich wybór i trzeba to uszanować.

Starszych ludzi łatwo oszukać ale dlaczego? Dzieci też łatwo oszukać. Tylko, że i starcy i dzieci mogą mieć opiekunów, starcy swoje dzieci a dzieci swoich rodziców. Jeżeli starzec jest sam, to zadaj sobie pytanie, gdzie są jego dzieci? Gdy zwraca się do nich o pomoc, kto mu pomaga?

Dostajemy to na co zasłużyliśmy, ja znam wielu "starych" ludzi, którzy sprzedali by mnie 3 razy zanim bym się zorientował a za durnia się nie uważam.

Awatar użytkownika
tonyxxl
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2019, 21:17
Coś o mnie:

Re: Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Post autor: tonyxxl » 06 lip 2019, 17:24

skorkabezwyprawki pisze:
06 lip 2019, 03:12
Wykorzystywanie cudzej niewiedzy to inaczej bycie mądrzejszym od kogoś i korzystanie z tego. Mamy karać tych mądrzejszych? Mamy równać w dół?
Błąd. Wykorzystanie czyjejś niewiedzy wcale nie oznacza bycie "mądrzejszym". Korzystanie z czyjejś niewiedzy świadomie i liczenie z góry na taki fakt to jest cwaniactwo a nie żadna mądrość.
Każdy jest w jakimś aspekcie niedoinformowany co oczywiście nie oznacza, że można a nawet, jak się wielu wydaje, trzeba wykorzystywać.
Kapitalizm (a szczególnie ten wymarzony przez wielu oczadziałych tzw"wolnościowców" czyli anarcho kapitalizm) wbrew temu co się wielu wydaje wcale nie jest idealny, a śmiem twierdzić, że cofnął by nas w wielu dziedzinach życia o kilka tysięcy lat. Jest to sprowadzenie społeczności ludzkiej do zasad panujących wśród zwierząt. Ogólnie mówiąc: prawo dżungli. My jako ludzie mamy prawo spisane na które się umówiliśmy przez wieki współżycia. Oczywiście nie jest ono idealne i pewnie nigdy nie będzie, ale ogólne zasady typu: nie zabijaj, nie kradnij, jeśli widzisz, że ktoś ma poważny problem to masz obowiązek mu pomóc albo co najmniej to zgłosić komuś, to są akceptowalne reguły przez zdecydowaną większość społeczeństwa. Dlatego nie trzeba wychodzić z domu jak z jaskini kiedyś, rozglądając się czy ktoś na nas nie czyha i żyjąc w ciągłym strachu.
To, że ktoś posiada jakąś wiedzę lub przewagę na rynku wcale nie upoważnia go do okradania innych. Tak, okradania.
Dlatego nielegalny jest np: inside trading, nielegalne jest tworzenie konsorcjów handlowych które w zmowie kreują warunki rynkowe, korupcja i przekupstwo, wykorzystywanie stanowisk państwowych do celów prywatnych itd, itd.
To wszystko powyżej korzysta z wiedzy i możliwości której nie posiadają inni, co wcale nie znaczy że ci "inni" są mniej "mądrzy". To wszystko się dzieje, ale jest nieuczciwe i nielegalne. I to nie jest równanie w dół czy w górę. Jest to zwykłe oszustwo i nie przestrzeganie zasad kosztem drugiej strony.
U nas tzw "cwaniactwo" jest postrzegane jako cech pozytywna. Następny błąd. Cwaniactwo to negatywna cecha i powinno być napiętnowane. Zaradność to pozytywna cech. Różni się takim szczegółem że osoba zaradna potrafi wyjść z niekorzystnej sytuacji własnymi siłami, oczywiście musi się wysilić odpowiednio do oczekiwanego efektu i włożyć w to odpowiednio dużo swojej pracy.
Cwaniak zawsze będzie szedł na skróty i jak najmniejszym wysiłkiem a najczęściej kosztem innych.

Awatar użytkownika
skorkabezwyprawki
Posty: 198
Rejestracja: 28 kwie 2019, 21:05
Coś o mnie:

Re: Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Post autor: skorkabezwyprawki » 14 lip 2019, 15:20

Odpisze bez cytowania do całego postu, będzie łatwiej czytać.

@tonyxxl

Umówiłyśmy się, w naszym kręgu kulturowym, ze mamy 10 przykazań. Podkreślam, ze są to przykazania a nie nakazy. Wierzący maja kodeks moralny oparty na sugestiach stwórcy, który wskazuje im, jak żyć, żeby nie narobic sobie wiele szkód. Ci co nie wierzą w Boga, maja innych bożków albo poznali etykę, w szkole, czy w rodzinie.

Po co są te zasady albo sugestie? Ani właśnie po to, ze postępowanie moralne zmniejsza ryzyko tego, ze dostaniemy po nosie. W przypadku 10 przykazań nie ma jednak nic o tym, aby bliźniego swojego kochać bardziej niż siebie. Jest powiedziane kochaj jak siebie samego... ale nie bardziej.

Nie ma niczego niewłaściwego w tym, ze idąc przez życie stajemy się lepsi od innych, mądrzejsi, bardziej zaradni. Jeżeli z kimś wygrywamy, np kupując taniej, bo on się nie zna, to jesteśmy nagradzani, za ryzyko, które podejmujemy. Dlaczego podjęliśmy to ryzyko? Jeżeli wyeliminujemy ślepy traf i szczęście wynikające z głupoty, to właściwy wybór jest konsekwencja pracy, jaka wcześniej wykonaliśmy.

Nie przykładamy pistoletu głowy. Ludzie są wolni i sami podejmują decyzje i powinni brać za nie odpowiedzialność, bo jeżeli jest inaczej to kradną.

Złodziejstwem jest oczekiwanie, ze za błędy które popełnię, ponieważ byłem leniwy, gnuśny, głupi zapłaci ktoś, kto pilnuje się na każdym kroku i stara się żyć tak, żeby innym sobą nie zawracać głowy.

Przykłady? Frankowicze, Amber Gold, Getback, giełdy krypto. Zaryzykowało i umoczyli. To wolni ludzie.

Oczywiście stworzyliśmy kodeksy, które opisują czego nie wolno ale niestety im więcej zakazów tym więcej stróżów prawa potrzeba. Religia katolicka zawarła w 10 zaleceniach całe nasze życie, tak, abyśmy przeżyli je w zgodzie ze sobą i innymi. I postawiła człowieka jako samego siebie na stróża i dała sakrament rozgrzeszenia. To jest genialne. Niczego nie musisz, ale możesz. Postępuj tak, aby nie krzywdzić.

A to, ze ja sprzedam drożej i ktoś jest na mnie zły, co mam zrobić? Na jego życzenie sprzedawać inaczej? Jeżeli ja odniosłem jakiś sukces ta transakcja i nie zrobiłem tego z pozycji siły, to powinienem dostać dobre słowo. A jeżeli ktoś jest zły, ze bo uważa, ze go okiwali, to chyba czas, żeby coś ze doba zrobić, prawda?

Piękno tego świata polega na tym, ze jesteśmy inni. Nie równi sobie.

Awatar użytkownika
mmz
Posty: 234
Rejestracja: 01 kwie 2019, 09:58
Coś o mnie:

Re: Filozoficzne dywagacje na każdy temat

Post autor: mmz » 14 lip 2019, 16:57

Zakupienie danego dobra (towaru) poniżej średniej ceny rynkowej jest obarczone ryzykiem i podlega karze. US może powołać rzeczoznawcę i jeżeli dana cena odbiega 30% od ceny szacowanej to ... grzywna i czasem ciupa. Wyjątek to zakup tanio z aukcji, bo wtedy to cena rynkowa.

Co do uczciwości antykwariatów w odkupywaniu to nie pamiętam już kto, ale chyba Czapski pisał, że jak ktoś sprzedaje coś wartosciowego i nie wie o tym to jego strata, a wtedy kroić frajera ile się da. Niektórzy trzymają się tego motta.
Defende Nos, Christe Salvator - Gedanum, A.D. 1577 - TPZN nr legitymacji 101

ODPOWIEDZ