Fotowoltaika

Dyskusje o wszystkim, bez polityki
el-dziubek
Posty: 1731
Rejestracja: 31 mar 2019, 14:12

Re: Fotowoltaika

Post autor: el-dziubek » 22 maja 2020, 20:51

Tez tak uważam. Dlatego ciagle powtarzam, że panel nie służy do grzania wody.

Awatar użytkownika
Grzegorz_G
Posty: 269
Rejestracja: 08 sty 2020, 20:19

Re: Fotowoltaika

Post autor: Grzegorz_G » 23 maja 2020, 00:31

Robię w tym.
Fotowoltaika przy domku jednorodzinnym 160km2 przy średnio 6kW jest zwracalna kosztowo dopiero po około 15-20 latach. Potem panele tracą gwarancję i nikt nie wie czy będą nawet pracować i być efektywne nadal. Przy dofinansowaniu z UE się opłaca, przy płaceniu od podstaw za własne pieniądze się nie opłaca <ryzyko 20 lat> Zapamiętajcie jedną rzecz że ZAKŁAD ENERGETYCZNY nie da wam być lepszym :lol: Za nadprąd będziecie musieli jeszcze dopłacać jeśli źle obliczycie i za bardzo wasza fotowoltaika naprodukuje wam prądu PODCZAS MOCNEGO SŁOŃCA wtedy wasz licznik odda im nadmiar energii do zmagazynowania... czytajcie umowy maczkiem pisane
Moneta warta jest tyle ile inni chcą za nią zapłacić - Grzegorz_G

brodacz
Posty: 976
Rejestracja: 06 lip 2019, 17:27

Re: Fotowoltaika

Post autor: brodacz » 23 maja 2020, 06:23

To żeś się zbłaźnił. Czasem lepiej nic nie napisać, niż epatować swą niekompetencją. Robisz w tym? Chyba zmywasz z paneli ptasie guano. Mi 5kW powinna się zwrócić w 5 lat. Od stycznia gdy ruszyła do wczoraj wyprodukowała 1,5 MW. Maj jest słaby, ale kwiecień był świetny. Zakładając nawet słaby czerwiec i kolejne miesiące to i tak rocznie powinno dać 4,5kW. Przejdźmy zatem do obliczeń, skoro zostałeś na etapie sprzed 20-tu lat gdy panele miały moc 80Wp i kosztowały 700zł sztuka. Zapłaciłem za instalację 22,5k zł Mój prąd 5k czyli zostaje 17,5. Odliczenie od podatku 32% to mamy 12,5k zł. Za prąd płaciłem rocznie 2,5k. Gwarancja na falownik 7 lat, więc luzik. Pokaż mi błąd w moich obliczeniach. Przyjdzie gradobicie i mi zniszczy panele? Są ubezpieczone, a koszt zawiera się w owu. Napisz jak ty to liczysz bo nie chcę wciskać w twoją klawiaturę domysłów, które skrywasz.
Specjalizuję się w banknotach amerykańskich.

el-dziubek
Posty: 1731
Rejestracja: 31 mar 2019, 14:12

Re: Fotowoltaika

Post autor: el-dziubek » 23 maja 2020, 08:41

Grzegorz_G pisze:
23 maja 2020, 00:31
Robię w tym.
Fotowoltaika przy domku jednorodzinnym 160km2 przy średnio 6kW jest zwracalna kosztowo dopiero po około 15-20 latach. Potem panele tracą gwarancję i nikt nie wie czy będą nawet pracować i być efektywne nadal. Przy dofinansowaniu z UE się opłaca, przy płaceniu od podstaw za własne pieniądze się nie opłaca <ryzyko 20 lat> Zapamiętajcie jedną rzecz że ZAKŁAD ENERGETYCZNY nie da wam być lepszym :lol: Za nadprąd będziecie musieli jeszcze dopłacać jeśli źle obliczycie i za bardzo wasza fotowoltaika naprodukuje wam prądu PODCZAS MOCNEGO SŁOŃCA wtedy wasz licznik odda im nadmiar energii do zmagazynowania... czytajcie umowy maczkiem pisane
Widzę tu kilka nieścisłości:
- dom 160km2, to nie będzie dom, tylko hacjenda z brazylijskiego tasiemca... ;)
- instalacja 6kW na dobrym sprzęcie kosztuje dzisiaj ok. 25000 zł. Od tego zabieramy dofinansowanie 5000 zł. Więc rzeczywisty koszt inwestycji to ok. 20000 zł. Przy 15-letnim zwrocie, roczne rachunki musiałyby wynosić 1333 zł, czyli na miesiąc 111 zł. Który dom ma tak niskie rachunki? (zwłaszcza taki o powierzchni 160km2...). Ja w mieszkaniu 67 m2 mam rachunki rzędu 80-90 zł/m-c
- za "nadprąd" się nie dopłaca: możesz albo oddać za darmo albo odebrać w miesiącach, gdzie PV nie wyprodukuje odpowiedniej energii. Z tym, że odbieramy 80% "nadenergii" w instalacjach do 10kW i 70% "nadenergii" w instalacjach powyżej 10kW.

Powtórzę jeszcze raz. Instalacja PV nie jest dla każdego. Przed decyzją o wydaniu niemałych pieniędzy trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, policzyć dokładnie i trafić na uczciwego instalatora, który potrafi powiedzieć, że tu i tu zwyczajnie się nie opłaca wydawać kasy. NA PV fajnie się zarabia :) robota przyjemna. Ale trzeba równocześnie mieć jaja i honor, a nie lecieć na łatwą kasę, jak stacze w kolejkach NBP :)

Awatar użytkownika
baldwin
Posty: 22
Rejestracja: 14 gru 2019, 15:39

Re: Fotowoltaika

Post autor: baldwin » 23 maja 2020, 12:28

Dostałem (pierwszą z trzech) wstępną ofertę.
Dom 250 m2., kierunek południe.
Instalacja PV - 10kW, 25 paneli x 400W (Saronic SR-400-144M), falownik Froniusa, kocioł indukcyjny dwufunkcyjny+bufor.
Cena ok. 70 K (cena z montażem).
Dotacja z programu Czyste Powietrze (na panele+kotłownia) - 25K
Kredyt na 3% (w skali roku).
Jeśli będzie za mało - 2 etap - solar tracker + jakieś 12-16 paneli :mrgreen:
*nie "robię" w fotovoltaice, ogólnie nic nie "robię" - jestem rentierem ;) , przeszedłem w stan spoczynku jak skończyłem "50".
Pieniądze szczęścia nie dają ale każdy chce to sprawdzić osobiście

Awatar użytkownika
meszuzel
Administrator
Posty: 2090
Rejestracja: 29 mar 2019, 12:21

Re: Fotowoltaika

Post autor: meszuzel » 23 maja 2020, 13:01

brodacz pisze:
23 maja 2020, 06:23
Mi 5kW powinna się zwrócić w 5 lat. Od stycznia gdy ruszyła do wczoraj wyprodukowała 1,5 MW. Maj jest słaby, ale kwiecień był świetny. Zakładając nawet słaby czerwiec i kolejne miesiące to i tak rocznie powinno dać 4,5kW.
Nic nie zakładaj. A z tego co wiem, to maj jest najlepszym miesiącem energetycznym, bo jest zazwyczaj dużo słońca a dni nie są upalne. Nikt nie pisze nigdzie, a liczę, że kolega el-dziubek potwierdzi lub zaprzeczy, ale panele nie są wydajne w dni zimne i letnie upały. Może być czyste niebo z temp. 30 stopni i panele wyprodukują mniej niż by mogło wynikać ze specyfikacji. :)
Po drugie weź w swoich obliczeniach pod uwagę fakt, ze te 12,5 tyś po wszystkich odliczeniach mogłeś inwestować i one przynosiłyby zysk, tym samym wydłuża to koszt instalacji. Nie mam pewności jak jest obecnie, ale w ciemno strzelam, ze o zwrocie można mówić po minimum 10 latach. Wszystko zależy od tego czy coś wcześniej nie padnie, bo wydłuży to zwrot.
Biorąc pod uwagę wszechobecną bylejakość, produkowanie sprzętu, który ma wytrzymać okres gwarancji, to można również przypuszczać, ze jest to raczej inwestycja, która nie przynosi strat, ale i o zyskach raczej też należy zapomnieć. Z każdym rokiem a w pierwszych szczególnie spada sprawność paneli. Falownik, czyli największy koszt całej instalacji pewnie wytrzyma gwarancję plus rok. Ale obym nie krakał.
Ja dziś przy takim wsparciu, nie widzę sensu instalowania tego na dachu. Być może, że jak za kilka lat okaże sie, że mamy niedostatek tych instalacji to państwo da więcej, wtedy można rozważyć.
Kolega ma instalację roku, bo ruszyła mu coś w połowie maja. Jak z nim pogadam i zobaczę co wyprodukowała to dam wam znac.

Grzegorz_Wroclaw
Posty: 1302
Rejestracja: 31 mar 2019, 13:42

Re: Fotowoltaika

Post autor: Grzegorz_Wroclaw » 23 maja 2020, 13:12

Kiedyś jak interesowałem się tematem (3-4 lata temu) robione i dostępne w necie były bardzo rzeczowe analizy (uwzględniające mnóstwo czynników), opłacalność wychodziła przy dotacji >30% i zwrot inwestycji trwał ok. 15 lat. Teraz o dziwo zniknęły (ciekawe czemu?), wiadomo zmieniły się ceny prądu i instalacji i całość obliczeń trzeba byłoby powtórzyć, ale podejrzewam, ze to nadal zabawa dla bogatych lub zagorzałych obrońców klimatu.

Awatar użytkownika
meszuzel
Administrator
Posty: 2090
Rejestracja: 29 mar 2019, 12:21

Re: Fotowoltaika

Post autor: meszuzel » 23 maja 2020, 13:46

Obecnie dotacja jest niższa, prąd co prawda zdrożał, ale to i tak nie pokrywa tego. Czyli te moje min 10 lat byłoby bliskie prawdy.

el-dziubek
Posty: 1731
Rejestracja: 31 mar 2019, 14:12

Re: Fotowoltaika

Post autor: el-dziubek » 23 maja 2020, 13:54

meszuzel pisze:
23 maja 2020, 13:01

..., a liczę, że kolega el-dziubek potwierdzi lub zaprzeczy, ale panele nie są wydajne w dni zimne i letnie upały. Może być czyste niebo z temp. 30 stopni i panele wyprodukują mniej niż by mogło wynikać ze specyfikacji. :)
....
Na efektywną sprawność paneli ma wiele czynników, najważniejszym jest kąt padania promieni słonecznych, który zmienia się przez cały dzień i przez cały rok. Panele montowane są na sztywno. I tu już widać, że pracować optymalnie nie będą prawie nigdy :) Nie zapominajmy, że dane znamionowe są podawane dla warunków idealnych - czyli laboratoryjnych ;)
To prawda, że jak jest zbyt gorąco, to niedobrze. Przy ekstremalnie wysokiej temperaturze falownik odetnie instalację. W zimie też będzie kicha, ale to bardziej ze względu na "niskie" słońce i beznadziejny kąt padania. Są regulatory położenia paneli na siłownikach, ale te stosuje się na farmach wielkich, gdzie ich koszt (duży) się opłaca.

@Grzegorz_wroclaw

To zabawa dla ludzi z kasą, którzy chcieliby w dłuższej perspektywie kompensować zużycie energii elektrycznej. Dlatego co chwila powtarzam, że trzeba dokładnie policzyć i nie decydować się na hura, bo ktoś powiedział komuś, że się opłaca.
Według mnie warto rozważyć temat (w końcu zarabiam na tym... ;) ), ale nie za wszelką cenę, bo sąsiad ma... ;)
Co do zielonej energii, tutaj bym polemizował, czy jest ona do końca taka zielona. Sama produkcja energii ok, jest eko. Ale wyprodukowanie paneli i ilość CO2 przy tym, a potem utylizacja zużytych paneli i znowu ilość CO2 przy tym jakoś już głośno nie jest podawana... ;)

Według mnie najbardziej eko są elektrownie jądrowe. USA, Japonia, Francja, Niemcy - używali tej energii przez przeszło 50 lat i dalej używają. O Rosji nie wspominam, bo tam inne standardy panują. Zużyte pręty paliwowe można wystrzelić w kosmos.
Ilość wypadków i zanieczyszczeń w stosunku do wyprodukowanej energii i porównaniu z konwencjonalnymi elektrowniami i instalacjami eko (turbiny wiatrowe - cholernie niestabilne, PV - nie świeci, nie ma :) i problemy z kątem ustawienia) będzie zdecydowanie po stronie atomu.
Ale skoro ktoś włożył hajs w wymyślenie i wdrożenie eko energii, to swoje musi wyjąć zanim ten obszar stanie się be :)

Awatar użytkownika
xulu
Posty: 516
Rejestracja: 13 lis 2019, 22:00

Re: Fotowoltaika

Post autor: xulu » 23 maja 2020, 13:58

Nie wiem jakie jest prawo i umowy między inwestorem A zakładam energetycznym w Polsce. Nie za bardzo interesowałem się też tym u siebie ale mimo tak "wielkiego" słońca jakie tu u mnie jest ilość tych inwestycji na domach prywatnych w moim regionie jest znikoma wręcz jednostkowa.
Wiekszos takich inwestycji widać na dachach małych firm ale tam zużycie energii jest nieporównywalne do gospodarstwa domowego.

Czy to się oplaci czy po prostu hiszpanie są niechętni do tego niewiem.

W Polsce pewnie będzie trzeba poczekać jeszce para lat i zobaczyć na konkretne efekty.

Awatar użytkownika
meszuzel
Administrator
Posty: 2090
Rejestracja: 29 mar 2019, 12:21

Re: Fotowoltaika

Post autor: meszuzel » 23 maja 2020, 14:04

Z tego co kojarzę, to Hiszpanie wolą kolektory słoneczne. A jak jest faktycznie?

el-dziubek
Posty: 1731
Rejestracja: 31 mar 2019, 14:12

Re: Fotowoltaika

Post autor: el-dziubek » 23 maja 2020, 14:05

Pytanie jakie są ceny prądu w Hiszpanii. Może się to zwyczajnie nie opłaci na malych domach.

W Hiszpanii jak dobrze pamiętam są spore farmy instalowane na dużą skalę, więc może przez to już na domach się nie robi.

Awatar użytkownika
xulu
Posty: 516
Rejestracja: 13 lis 2019, 22:00

Re: Fotowoltaika

Post autor: xulu » 23 maja 2020, 14:20

Oj powiem Ci że prąd jest drogi drogi. Za to gaz tani ;)

Co do ferm tak ale odbiorca końcowy i tak buli.
Aż się zagłębia w temat co jest z tymi panelami że jest ich aż tak mało.

Edit:
Z tego co na szybko wyszukalem to w Hiszpanii w 2015 wprowadzono podatek "od słońca" czyli każdy inwestor musiał płacić miesięczny podatek w wysokości nawet kilkudziesięciu euro na miesiąc. To właśnie zniechęciło do tych inwestycji. Wymiotło też firmy z branży.

Jeśli dobrze doczytałem to w tamtym roku podatek ten zniesiono i ma to ruszyć od nowa...

brodacz
Posty: 976
Rejestracja: 06 lip 2019, 17:27

Re: Fotowoltaika

Post autor: brodacz » 23 maja 2020, 14:47

Nie wiem jakiego trzeba mieć pecha by czekać na zwrot 10 lat. Chyba, że ktoś jest ostatnim frajerem i zamawia najdroższe elementy u najdroższego operatora. Gdy ja płaciłem za przyzwoite elementy 22,5 to lider rynku chciał za to samo 29k. Gdybym zamówił najdrozsze panele LG i najdroższy falownik Solaredge to pewnie cena urosłaby do 35k i wówczas faktycznie zbliżyłbym się do 21k czyli 9 lat. Jednak zmieniający się klimat przemawia raczej na korzyść tego rozwiązania niż dane sprzed 20-tu lat
Co do Hiszpanii to tam ekologia wiatrakami stoi. Szczególnie Kanary.
Zatem w Polsce nie opłacało się (faktycznie 10 lat zwrotu) jak nie było dopłat i ulg finansowych a sprawność paneli słaba przy wysokiej cenie. Teraz wszystko należy policzyć od nowa.
Specjalizuję się w banknotach amerykańskich.

Grzegorz_Wroclaw
Posty: 1302
Rejestracja: 31 mar 2019, 13:42

Re: Fotowoltaika

Post autor: Grzegorz_Wroclaw » 23 maja 2020, 15:06

Posiadacze, sprzedawcy i monterzy instalacji są dla mnie mało miarodajni - im się musi kalkulować 😉 A osławiona gwarancja na panele na 15 lat, to dla mnie jest tak, jak dożywotnia gwarancja w IT (producent interpretuje ją najcześciej jako gwarancje do zakończenia produkcji danego produktu). Po 10 latach pewnie już nie będzie tego producenta paneli na rynku :twisted: :roll:

ODPOWIEDZ