Płatności gotówką vs kartą
Re: Płatności gotówką vs kartą
Zapytajcie Ukraińców tych co gotówkę mieli i tych co po trzy karty mieli 
Re: Płatności gotówką vs kartą
O co chodzi z tymi kilkoma kartami?
Sam widziałem kilkakrotnie jak ukrainki wypłacały pieniądze z bankomatu, korzystając z 3-5 kart płatniczych.
Sam widziałem kilkakrotnie jak ukrainki wypłacały pieniądze z bankomatu, korzystając z 3-5 kart płatniczych.
Re: Płatności gotówką vs kartą
możliwe, że wypłacają dla kogoś. moja siostra to wypłaca od razu dla siebie i dla chłopa 
Re: Płatności gotówką vs kartą
Niestety sami doprowadzimy się do niewolnictwa. Za 10 lat wszelkie przejawy krytyki władzy będą równe blokowaniu kont bankowych i tyle będzie z demokracji.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Re: Płatności gotówką vs kartą
I marzenie każdej władzy na świecie
Wszystkie napisane przeze mnie posty stanowią moje osobiste poglądy, nie są one poradą inwestycyjną w rozumieniu prawa i nie powinny stanowić podstawy przy podejmowaniu decyzji biznesowych, inwestycyjnych, podatkowych czy jakichkolwiek innych.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Nie twierdze, że jest to do uniknięcia, twierdzę tylko że to jest koniec wolności i niezależności finansowej od państwa.piotr186 pisze: ↑15 lut 2025, 19:53Przejście na transakcje bez gotówkowe to normalny, naturalny i nie unikniony proces.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Czyli znowu wracamy do spisku światowego który rzekomo odbiera nam gotówkę?
Czy Norwedzy niemal zupełnie zrezygnowali z gotówki, groźbą, przemocą, przymusem albo przez światowy spisek? Nie wydaje mi się...
Dodano po 20 minutach 56 sekundach:
To państwo emituje gotówkę, więc pod tym względem i tak jesteśmy uzależnieni. Od zawsze. Nigdy nie powinnśmy zupełnie z gotówki rezygnować, ale ona nie jest gwarantem niczego.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Zgadzam się z tym, że obie formy płacenia są dobre, gotówka oraz przelew/karta/blik. Sam korzystam z obu.
Oczywiście, że państwo emituje gotówkę, ale to że ma ona jakąkolwiek wartość jest tylko umową społeczną między nami a państwem, że właśnie ten kawałek papieru jest wart tyle i tyle. Ale jest to umowa między obiema stronami, a nie tylko jednostronna decyzja administracyjna. Gdybyśmy nie wierzyli w wartość gotówki to nie miała by ona żadnej wartości nabywczej - dlatego jak dochodzi do hiperinflacji to ludzie przerzucają się na inne formy rozliczeń - gotówka innego państwa czy barter. Patrz Wenezuela, gdzie z gotówki robiono torby dla turystów czy jak ktoś okradł bank to ukradł wszystko prócz gotówki
Mi nie chodzi tylko o to, że w przypadku zabraniu możliwości płacenia gotówką (nie trzeba jej likwidować, można drastycznie zmniejszyć jej ilość w obiegu) nie będzie gwarancji wolności, mi chodzi o to, że w przypadku jej braku to jest zbyt duża pokusa dla władz by nie reagować jej blokowaniem w przypadku jakichkolwiek przejawów buntu/strajku/niezgody wobec poczynań władz. To już się dzieje na świecie, przykładowo w Kanadzie (kraju wolności i szczęścia obywateli) blokowano konta nie tylko osobom, które wyszły na ulicę i protestowały przeciwko władzom, ale również po czasie poblokowano konta osobom, które nie protestowały, ale przynosiły protestującym jedzenie. To jest po prostu zbyt potężne narzędzie do sterowania społeczeństwem.
Nie zgadzasz się z decyzją o wywłaszczeniu - blokada środków, nie zgadzasz się z wysokością naliczonego podatku od sprzedaży srebra - blokada środków, nie zgadzasz się ze zmianami prawnymi - blokada środków. Bardzo proste narzędzie do sterowania ludźmi. Dlatego uważam, że gotówka to jest swoistą gwarancją wolności ludzkiej mimo jej wielu defektów.
Oczywiście, że państwo emituje gotówkę, ale to że ma ona jakąkolwiek wartość jest tylko umową społeczną między nami a państwem, że właśnie ten kawałek papieru jest wart tyle i tyle. Ale jest to umowa między obiema stronami, a nie tylko jednostronna decyzja administracyjna. Gdybyśmy nie wierzyli w wartość gotówki to nie miała by ona żadnej wartości nabywczej - dlatego jak dochodzi do hiperinflacji to ludzie przerzucają się na inne formy rozliczeń - gotówka innego państwa czy barter. Patrz Wenezuela, gdzie z gotówki robiono torby dla turystów czy jak ktoś okradł bank to ukradł wszystko prócz gotówki
Mi nie chodzi tylko o to, że w przypadku zabraniu możliwości płacenia gotówką (nie trzeba jej likwidować, można drastycznie zmniejszyć jej ilość w obiegu) nie będzie gwarancji wolności, mi chodzi o to, że w przypadku jej braku to jest zbyt duża pokusa dla władz by nie reagować jej blokowaniem w przypadku jakichkolwiek przejawów buntu/strajku/niezgody wobec poczynań władz. To już się dzieje na świecie, przykładowo w Kanadzie (kraju wolności i szczęścia obywateli) blokowano konta nie tylko osobom, które wyszły na ulicę i protestowały przeciwko władzom, ale również po czasie poblokowano konta osobom, które nie protestowały, ale przynosiły protestującym jedzenie. To jest po prostu zbyt potężne narzędzie do sterowania społeczeństwem.
Nie zgadzasz się z decyzją o wywłaszczeniu - blokada środków, nie zgadzasz się z wysokością naliczonego podatku od sprzedaży srebra - blokada środków, nie zgadzasz się ze zmianami prawnymi - blokada środków. Bardzo proste narzędzie do sterowania ludźmi. Dlatego uważam, że gotówka to jest swoistą gwarancją wolności ludzkiej mimo jej wielu defektów.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Wystarczy decyzja administracyjna (a wł. wola polityczna) i od ręki papierek w ręku zwanym banknotem może przestać mieć jakąkolwiek wartość albo drastycznie mniejszą. Historia zna takie przypadki. Natomiast blokowane prywatnego konta w prywatnym banku to mit. Oczywiście istnieją takie instrumenty i państwo może ich użyć. Tyle, że to skomplikowane i trudne, na tyle, że nie warte zachodu w przypadku zwykłego obywatela. W Kanadzie np. z tego co się orientuję, to poblokowano protestującym konta bankowe ale tylko firmowe, a już prywatne nie.Gorthagin pisze: ↑16 lut 2025, 08:47Zgadzam się z tym, że obie formy płacenia są dobre, gotówka oraz przelew/karta/blik. Sam korzystam z obu.
Oczywiście, że państwo emituje gotówkę, ale to że ma ona jakąkolwiek wartość jest tylko umową społeczną między nami a państwem, że właśnie ten kawałek papieru jest wart tyle i tyle. Ale jest to umowa między obiema stronami, a nie tylko jednostronna decyzja administracyjna. Gdybyśmy nie wierzyli w wartość gotówki to nie miała by ona żadnej wartości nabywczej - dlatego jak dochodzi do hiperinflacji to ludzie przerzucają się na inne formy rozliczeń - gotówka innego państwa czy barter. Patrz Wenezuela, gdzie z gotówki robiono torby dla turystów czy jak ktoś okradł bank to ukradł wszystko prócz gotówki
Mi nie chodzi tylko o to, że w przypadku zabraniu możliwości płacenia gotówką (nie trzeba jej likwidować, można drastycznie zmniejszyć jej ilość w obiegu) nie będzie gwarancji wolności, mi chodzi o to, że w przypadku jej braku to jest zbyt duża pokusa dla władz by nie reagować jej blokowaniem w przypadku jakichkolwiek przejawów buntu/strajku/niezgody wobec poczynań władz. To już się dzieje na świecie, przykładowo w Kanadzie (kraju wolności i szczęścia obywateli) blokowano konta nie tylko osobom, które wyszły na ulicę i protestowały przeciwko władzom, ale również po czasie poblokowano konta osobom, które nie protestowały, ale przynosiły protestującym jedzenie. To jest po prostu zbyt potężne narzędzie do sterowania społeczeństwem.
Nie zgadzasz się z decyzją o wywłaszczeniu - blokada środków, nie zgadzasz się z wysokością naliczonego podatku od sprzedaży srebra - blokada środków, nie zgadzasz się ze zmianami prawnymi - blokada środków. Bardzo proste narzędzie do sterowania ludźmi. Dlatego uważam, że gotówka to jest swoistą gwarancją wolności ludzkiej mimo jej wielu defektów.
Oczywiście cały czas podkreślam - jestem za gotówką, i nie chcę by ją likwidowano. Ale płatności bez gotówkowe to nie jest zło wcielone jak można wyczytać w tym wątku: ) , państwo nie czycha na nasze pieniądze, nawet rządzone przez tą władzę co obecnie. A nawet jeśli by czychało, to ma lepsze, łatwiejsze i subtelniejsze narzędzia (niestety) niż kłopotliwe i uciążliwe blokowanie kont w prywatnych bankach.
Re: Płatności gotówką vs kartą
Jakim prywatnym banku? Te wszystkie banki działające w UE są w jednym systemie wymiany informacji, podlegają pod wytyczne krajowych organów nadzoru i dyrektywy UE, a jak się któryś nie dostosuje to ban i zamknięcie.piotr186 pisze: ↑16 lut 2025, 10:49Natomiast blokowane prywatnego konta w prywatnym banku to mit. Oczywiście istnieją takie instrumenty i państwo może ich użyć. Tyle, że to skomplikowane i trudne, na tyle, że nie warte zachodu w przypadku zwykłego obywatela. W Kanadzie np. z tego co się orientuję, to poblokowano protestującym konta bankowe ale tylko firmowe, a już prywatne nie.
Nawet Revolut już się poddał i żada pełnego KYC. A uwierz mi, nie chcą tego robić sami z siebie, bo cała swoją potęgę zbudowali na właśnie resztkach anonimowości.
https://www.infor.pl/twoje-pieniadze/68 ... oncie.html
Re: Płatności gotówką vs kartą
Przecież mówiłem - istnieją instrumenty którymi teoretycznie mogłoby się posłużyć państwo, ale są one zbyt skomplikowane i trudne do użycia wobec jednostek, w błachych sprawach. Oczywiście można iść zawsze a "rympał" ale tego po cichu i bez protestów nie da się zrobić. Oczywiście najlepsza jest dywersyfikacja posiadanych dóbr. Dlatego gotówka musi pozostać jako taka. I nikt na poważnie (nawet w Norwegii) nie myśli o jej całkowitej likwidacji. A, że jej w użytku ubywa, no ubywa i ubywać będzie. Bez żadnych zakazów i ograniczeń państwowych.tonyxxl pisze: ↑16 lut 2025, 15:52Jakim prywatnym banku? Te wszystkie banki działające w UE są w jednym systemie wymiany informacji, podlegają pod wytyczne krajowych organów nadzoru i dyrektywy UE, a jak się któryś nie dostosuje to ban i zamknięcie.piotr186 pisze: ↑16 lut 2025, 10:49Natomiast blokowane prywatnego konta w prywatnym banku to mit. Oczywiście istnieją takie instrumenty i państwo może ich użyć. Tyle, że to skomplikowane i trudne, na tyle, że nie warte zachodu w przypadku zwykłego obywatela. W Kanadzie np. z tego co się orientuję, to poblokowano protestującym konta bankowe ale tylko firmowe, a już prywatne nie.
Nawet Revolut już się poddał i żada pełnego KYC. A uwierz mi, nie chcą tego robić sami z siebie, bo cała swoją potęgę zbudowali na właśnie resztkach anonimowości.
https://www.infor.pl/twoje-pieniadze/68 ... oncie.html
Re: Płatności gotówką vs kartą
Nie chce mi się tego znowu przerabiać. Powiem tylko, że zazdroszczę optymizmu co do państwa i, że Ono sie kieruje u nas prawem a nie wytycznymi przełożonych czy potrzebą etapu/chwili. Oczywiście potem możesz złożyć zażalenie i dochodzić swoich praw w sadzie, powodzenia i oby ci starczyło życia na doczekanie wyroku.


